Zbiór informacji w formie poradnika na temat: gdzie pracować, by czerpać z tego największe korzyści.
piątek, 28 czerwca 2013
[Turystyka]Wspólne plany moich rodziców
Mój tata uwielbia górskie wyprawy, dlatego też wraz z kolegami co najmniej raz w roku organizuje wypad w Bieszczady. Wybierają wspólny cel i tworzą trasę. Co wieczór siadają przy ognisku i smażą kiełbaski. Autentyczny męski wypad. W tym roku mama mu troszkę pozazdrościła i postanowiła jechać do renomowanego spa, by odrobinę odpocząć. Naturalnie musieli się do tego dobrze przygotować, dlatego też pojechali razem do galerii handlowej. Mama miała zamysł sprawić sobie jakiś strój kąpielowy, parę bluzek i bieliznę. Tata rzecz jasna musiał zahaczyć o sklep sportowy. Ostatnio mieli dosyć dużego pecha, bowiem bezustannie padało, a tata akurat nie miał nieprzemakalnego materiału. W szczególności interesowały go kurtki The North Face, o których wiele dobrego słyszał od kolegów. Ponoć są rewelacyjne. Pojawił się co prawda szczupły kłopot z w� �aściwym rozmiarem i kolorem, szczęśliwie na magazynie zostało kilka odpowiednich egzemplarzy. Przyjechali do domu obładowani ogromnymi torbami, a jeszcze okazało się, że zapomnieli o kilku istotnych rzeczach i muszą się wrócić. Ja natomiast nie mogę się już doczekać ich wakacji, ponieważ mieszkanie będę miała tylko dla siebie. Czas zorganizować babski wieczór! tags: turystyka, podróże, góry, spa, rodzina
[Uroda]Wyjątkowe przyjęcie dla rodziców
W końcu zdecydowałyśmy się razem z siostrą zaplanować niespodziankę z okazji nadchodzącej rocznicy rodziców. Niejednokrotnie skarżyli się nam, że zapominamy o tak ważnej dacie, więc obecnie musiałyśmy zdecydowanie nadrobić minione lata. W naszych wstępnych projektach znalazły się 2 pozycje. Postawiłyśmy równocześnie na weekend w górach, w spa, jak i drobne upominki. W wypadku taty nie było w ogóle problemu. Bardzo dobrze wiedziałyśmy, iż marzy mu się zbiór płyt Lady Pank i Beaty Kozidrak. Sprowadziłyśmy je przez internet, bo tak było łatwiej i zostało nam wyłącznie zmierzyć się z prezentem dla mamy. Wiedziałyśmy, że spodobały się jej jakieś rewelacyjne kosmetyki i nawet onegdaj nam o tym wspominała. Dobrze, że siostra rozważnie to odnotowała. Mowa tutaj o kremach marki Dr Irena Eris, które na szczęście da się zamówić przez oficjaln ą stronę sklepu. Wszystko szło zgodnie z planami! Chciałyśmy jeszcze zorganizować małe przyjęcie z tortem. W trakcie wspólnych zakupów przy okazji weszłyśmy również po kilka rzeczy dla siebie. Siostra zaciągnęła mnie bodaj do wszystkich drogerii i aptek w poszukiwaniu Emolium dla swojej córeczki. Myślałam, że zwariuję! Został nam tydzień na realizację całego planu. Nadal wiele pracy przed nami, jednakże liczę, że niespodzianka rzeczywiście się spodoba. tags: dom, rodzina, przyjęcie, kosmetyki, uroda
wtorek, 25 czerwca 2013
[Rozrywka]Dlaczego warto pójść na targi kwiatowe
Nareszcie przyszedł koniec czerwca i ostatecznie możemy pojechać z rodzicami na specjalne targi kwiatowe. Co roku przez parę dni można spotkać masę zwierząt, roślin i innych ciekawych rzeczy. Co najważniejsze oferowane produkty są naturalne. Uwielbiam jeździć tam z mamą, ponieważ wspólnie możemy wybrać najlepsze kwiatki na nasz balkon. Co więcej ceny są niezwykle przystępne. Generalnie tworzony jest cały kompleks, w którym znajdują się na początek dwie hale piętrowe, w których trwa główna zabawa. Najczęściej tam ma miejsce wystawa roślin, a nawet czasami pokaz psów pasterskich. Jest na co patrzeć. Natomiast na zewnątrz porozstawiane są namioty imprezowe i targowe. Większość oferuje jakieś nasiona, kosmetyki czy wosk pszczeli. Możemy także natrafić na wiejskie jadło, kiełbaski czy lody dla dzieci, które dodatkowo umilą pobyt. Nie zapomnę, kiedy rodzice wzięli mnie tam pierwszy raz. Można było zobaczyć kuce, a nawet małe strusie! Rodzice nie byli w stanie mnie odciągnąć od klatek z królikami szczególnie tych miniaturowych. To była zdecydowanie interesująca wyprawa. Co roku pojawiam się tam przynajmniej na kilka godzin. Jest to w gruncie rzeczy bardzo dobry pomysł i frajda dla całej rodziny. tags: ogrodnictwo, kwiaty, targi, rodzina, wakacje
piątek, 21 czerwca 2013
[Uroda]Mój sprawdzony tonik do demakijażu
Jakiś czas temu wreszcie poszłyśmy z przyjaciółką na obiecane zakupy. Każda z nas postanowiła nabyć kilka szortów oraz kosmetyki. Oczywiście w pierwszej kolejności wybrałyśmy ubrania, przy których zeszło nam istotnie mnóstwo czasu. Odwiedziłyśmy chyba wszystkie sklepy w całej galerii. Praktycznie pod koniec padałam już z nóg, a tu nadal trzeba iść do drogerii! Już od pewnego czasu zamawiamy kosmetyki tylko w naszej drogerii na osiedlu, gdzie mają niebywale obfity asortyment. Często mają artykuły, których nie można znaleźć w normalnych miejscach. Czasem nawet specjalnie ściągają jakieś produkty. Ja w zasadzie chciałam kupić płyn do demakijażu przetestowanej już marki Avene. Nie podrażnia on moich oczu i radzi sobie doskonale z mocnym makijażem. Przyjaciółka tymczasem poszła w kierunku produktów dla dzieci. Od parę miesięcy jest szczęśliwą mamą i aktualni e szczególnie dba o skórę dziecka. Jej wybór od razu padł na Balneum Baby Basic, a dokładnie na krem do pupci. Ostatnio zauważyła, że tylko on przyzwoicie się spisuje. Całkowicie łagodzi wszelakie zaczerwienienia i likwiduje odparzenia skóry. Przynajmniej pupcia już malucha nie boli. Sobie kupiła zaledwie puder, a i tak ledwo dotarłyśmy do domu. To był miły dzień, lecz nader wyczerpujący. tags: kosmetyki, uroda, moda, rozrywka, dom
czwartek, 20 czerwca 2013
[Energetyka]Jaki wpływ ma energia na nasze życie?
Ostatnio przeczytałam dość intrygujący materiał odnośnie wykorzystania energii na Ziemi. Muszę przyznać, że niesłychanie mnie zaskoczył. Przeważnie nie ciekawią mnie tego typu rzeczy. Przyzwyczaiłam się do tego, iż płacę i już. Moja wiedza jest dość nikła. Wystarczył aczkolwiek tylko ten tekst, bym zaczęła stawiać sobie pytanie, czy naprawdę dobrze postępuje? Przez taką postawę zapewne dołączam do grona osób, które są zwyczajnie ignorantami i nie przejmują się marnowaniem energii. Mogę zapytać niemalże większość znajomych, kto z nich ma świadomość, ile energii miesięcznie zużywają przeróżne urządzenia. Pewnie nikt nie wie. Ja nawet nie mam pojęcia ile kosztuje 1 kwh! Nawet doszło do tego, iż postanowiłam to sprawdzić w sieci w serwisie mojego dostawcy. Z materiału domyśliłam się, że jeżeli dal ej będziemy postępować w ten sposób, to w przyszłości zakończy się to kryzysem na skalę globalną. Praktycznie każdy z nas powinien zastanowić się, w jaki sposób zacząć skutecznie oszczędzać i obniżyć koszt energii. Z własnego doświadczenia wiem, iż nie jest to jednakże takie łatwe. Trudno pogodzić się z wiadomością, że surowce naturalne są na zużyciu. Mam cel wprowadzić w codzienne życiu przynajmniej niewielkie zmiany. Dla mnie ten materiał by przerażający i pragnę by moje dziecko, miało jakąś przyszłość. tags: energia, prąd, energetyka, zakład energetyczny, dom
[Zdrowie i uroda]Olejek natłuszczający dla dzieci
W ostatnim czasie jakoś nie mam dobrej passy i nieustająco choruję. Najprawdopodobniej jest to przyczyną mojej kiepskiej odporności. Już od pewnego czasu moja mama marudziła, bym w końcu coś ze sobą zrobiła, ale ja skutecznie to ignorowałam. Teraz zdecydowanie żałuję. Bolące gardło, katar z nosa i sporo innych objawów komplikuje mi potwornie życie. Nie licząc zaleconych antybiotyków stwierdziłam, że czas kupić coś na wzmocnienie organizmu. Poszłam więc do apteki, w której pracuje przyjaciółka. Prędko ustaliła co mi może pomóc i wyciągnęła Oeparol, czyli suplement, w którym znajdują się wyłącznie naturalne składniki. Bez zastanowienia się zgodziłam, w końcu trzeba i tak coś wypróbować. Przy okazji zapytałam ją również o kosmetyki dla dzieci. Siostra ostatnio skarżyła się, że jej córka ma strasznie wrażliwą skórę i nie ma pojęcia jak dobrze ją zabezpieczyć. Nawet przygotowała dla mnie specjalną listę produktów, których do tej pory użyła. Było ich masa! Po przeczytaniu tego całego spisu, koleżanka wybrała mi Oillan. Mówiła, że w przypadku jej chrześniaka sprawdził się idealnie. Nie mam pojęcia czy nabyte przeze mnie rzeczy faktycznie się sprawdzą. W dzisiejszych czasach ciężko o dobre preparaty. Cóż, wypada wziąć się za testowanie. tags: uroda, zdrowie, suplementy diety, dziecko, kosmetyki
środa, 19 czerwca 2013
[Dom]Niezwykłe oczko wodne
Wraz z rodzicami pojechałam do marketu po parę rzeczy do ogródka. Mama miała propozycję na nową aranżację i trzeba było jej pomóc. Wyłoniliśmy dwa miejsca, w których znajduje się dobrze wyposażone centrum ogrodowe. Mama nieco wcześniej obejrzała jeszcze przeróżne katalogi. Roztropnie postanowiła stworzyć całą listę najważniejszych rzeczy i wyszło sporo tego. Widać, że rozpoczął się nowy sezon. Mój tata wiadomo natychmiast po wejściu do sklepu ruszył po wózek platformowy. Wiedział, co go czeka i że nie damy rady tego unieść. Tuż przed działem ogrodowym wypatrzyliśmy niewielkie ławeczki z rattanu. Bez wahania stwierdziliśmy, że to doskonały pomysł! Do tego dołożyliśmy również stoliczek i krzesła, które ogółem tworzyły niesamowity komplet. Całość robiła spore wrażenie. Tata przy okazji nie omieszkał nas zaciągnąć w poszukiwaniu gr illa, gdyżponieważ nasz wyzionął ducha. Potem przyszła pora na dział z kwiatami. W zasadzie naszym głównym celem miały być beczki, które mama chciała zagospodarować na małe, nietypowe oczko wodne. Niestety okazało się, że wszystkie zostały już wysprzedane i nie planują kolejnej partii. Dobrze, że wspólnie wpadłyśmy na inny pomysł. Zamiast tego kupiliśmy okrągłą, drewnianą balie, która była przygotowana pod oczko. Wybrałyśmy też kamyki i lilie. Oj sporo pracy jeszcze przed nami. tags: dom, ogród, wnętrze, architektura, grill
[Turystyka]NNajwiększa podróż mojego życia
Od najmłodszych lat interesuję się plastyką i architekturą wnętrz. Kocham rysować wszystko co mnie otacza, lecz najbardziej podziwiam artystów. Po raz pierwszy styczność z malowaniem miałam bodajże w podstawówce. To w tamtym czasie rodzice zapisali mnie na pozalekcyjne zajęcia. Szybko wciągnęło mnie malarstwo i chciałam poznać wszystkich, najbardziej popularnych artystów na świecie. Jednocześnie w gimnazjum, jak i liceum miałam obowiązkowe zajęcia ze sztuki, dzięki temu głód wiedzy był zaspokojony. To właśnie w owym czasie zapragnęłam zobaczyć na własne oczy Luwr i dzieła, które dane mi było ledwie zobaczyć w książkach. Moje marzenie prędko zostało zrealizowane. W trzeciej klasie licealnej pojechałam wspólnie ze szkołą na wycieczkę do Francji. Pamiętam jak dosłownie siłą odciągali mnie od obrazów. Jak dla mnie mogłabym siedzieć tam przez cały dzień. Nareszcie na własne oczy mogłam zobaczyć "Kobiety zbiera jące kłosy", których twórcą jest Millet bądź słynny obraz Vincenta Van Gogha. Po powrocie złożyłam sobie obietnicę, że jeszcze tam wrócę i spokojnie wszystko obejrzę, bez grymaszących ludzi. Prawdopodobnie do kresu życia będę wierna swojej pasji. Może sama szkicuję tylko dla przyjemności i relaksu, lecz podziwiać nikt mi nie zabroni. tags: malarstwo, sztuka, architektura, hobby, rysunek
[Praca]Praca, która wymaga nieustannych podróży
Poznałam mnóstwo osób, które uwielbiają podróże. Każdego roku planują długie wczasy w jakimś egzotycznym miejscu. Ze mną jest trochę inaczej. Moja praca zmusza mnie ciągłych podróży. Niemal co roku pojawiam się na przeróżnych sympozjach i delegacjach. Na początku była to po prostu praca marzeń, a awans stal się moim najważniejszym celem w życiu. Obecnie jednak mogę przypatrzeć się wszystkiemu z perspektywy czasu i dochodzę do konkluzji, że czas przystopować i wypocząć. Najwięcej komplikacji sprawiał mi chyba tzw. jet lag. Sporo się przez niego nacierpiałam dosłownie istny koszmar. Ciągle skarżyłam się na denerwujące bóle głowy, a to był tylko początek. Naturalnie musiałam cierpieć na bezsenność Leczenie nic tu nie pomogło. Lekarz był po prostu bezradny. Oznajmił, że jeśli lekarstwa nie zadziałają i moja reakcja się nie zmieni, to tak już zostanie. Niektórym może zdawać się to błahym powodem, ale przy takiej liczbie lotów na wschód liczę na troszkę zrozumienia. Póki co nie podjęłam definitywnej decyzji i nieustannie analizuję wszelkie argumenty za i przeciw. Może uda mi się uszczuplić częstotliwość podróżny. W najgorszym przypadku zostanie wyłącznie wypowiedzenie. tags: podróże, praca, lekarstwa, zdrowie, bezsenność
[Rozrywka]Mój wyjątkowy weekend miesiąca
Ostatnio umówiłam się z przyjaciółkami na wspólne pogaduszki w naszej ulubionej kawiarence blisko centrum. Chociaż raz w miesiącu spotykamy się w podobnym gronie i przez parę godzin gawędzimy na różne tematy. Każda z nas ma własne życie, a spora część już pozakładała rodziny, więc czasu dla siebie nie mamy zbyt wiele. Mimo to uwielbiam te wszystkie spotkania. Każda z dziewczyn ma wiele do opowiedzenia i przenigdy nie możemy narzekać na nudę. Ostatnim razem jakoś szczególnie zainspirował nas temat kosmetyków. Jako, iż cierpię na przesuszoną skórę mogłam skorzystać i zapytać dziewczyny o radę. Sporo dobrego usłyszałam o balsamach marki Nuxe. Podobno naprawdę skutecznie nawilżają i skóra robi się przyjemna w dotyku. Potem wymieniłyśmy się swoją opinią dotyczącą kosmetyków do makijażu i naszych ulubionych mleczek do ciała. W końcu nadeszła pora na zrzę dzenie świeżo upieczonych mam. Strasznie skarżyły się na delikatną skórę swoich dzieci. Chyba jedynym preparatem, który razem wychwalały była Mustela. Ja prywatnie nie znam się na tych rzeczach, bowiem nie mam jeszcze dzieci. Jak na każdym naszym zlocie musiałyśmy pogadać o facetach, ubraniach i sytuacji w pracy. W końcu to było nasze zasłużone parę godzin odpoczynku! tags: kosmetyki, uroda, kobieta, rozrywka, moda
wtorek, 18 czerwca 2013
[Energetyka]Ankieta odnośnie zużycia energii
Jakiś czas temu poszłam na zakupy i zaczepiła mnie na ulicy pani, która prowadziła dosyć nietypową ankietę. Tyczyła się ona oszczędzania energii. Pytań było w sumie niewiele, ale tak bardzo mnie zdumiały, że troszkę się tym zainteresowałam. Pierwsze pytanie było całkowicie banalne. Należało tylko powiedzieć, jak wiele komputerów i telewizorów jest w domu. Później było jednak już znacznie gorzej. Spore kłopoty sprawiło mi pytanie o to, jak wiele co miesiąc zużywam prądu. Nigdy nie przeglądam dogłębnie wszystkich rachunków, wyłącznie je płacę. Kolejne pytanie brzmiało: ile kosztuje 1 kilowat? Naprawdę mnie wmurowała. Nie mam o tym bladego pojęcia. Dalej przyszła seria bardziej normalnych pytań i na końcu dostałam ulotkę. Motto na pierwszej stronie brzmiało: oszczędzanie prądu. Odnalazłam w niej wszystkie informacje o zużyciu energii i skutkach rozrzutności. Okazuje się, że większość z nas nie ma zielonego pojęcia o oszczędzaniu, a może mieć to wkrótce tragiczne skutki. Ja także jestem potworną ignorantką, ale cała ta akcja otworzyła mi trochę oczy. Nawet zabrałam ją i wręczyłam moim rodzicom. Nie można założyć, jak się wszystko potoczy w najbliższej przyszłości, ale chociaż ja spróbuję odmienić coś w moim życiu. tags: energia, prąd, dom, zużycie energii, zużycie prądu
[Praca]Pierwsza prawdziwa praca mojego brata
Mój brat w końcu może się pochwalić stałą i dobrze płatną pracą. A wszystko w rzeczywistości zaczęło się od pracy dorywczej. Przez trzy miesiące brał aktywny udział w przyjęciach okolicznościowych prowadzonych prze agencję eventową. Najważniejszym jego zadaniem było asystowanie przy rozstawianiu namiotów oraz ustawianie stolików i przeróżne prace porządkowe. Nieraz siedział nawet do samego rana, żeby z resztą personelu wszystko uprzątnąć i poskładać. W czasie tych wszystkich wyjazdów poznał szefa firmy, która wynajmuje ekskluzywne namioty min. na wesela i bankiety. Sporadycznie był proszony o wsparcie w podnoszeniu tych masywnych konstrukcji i bardzo go sobie przez to cenili. Okazało się, że ów właściciel zauważył mozolną pracę mojego brata i zainteresował się jego planem na życie. Podczas krótkiej rozmowy umówili się na spotkanie po wakacjach, jak skończy się mu umowa z firmą, dla której chwilowo pracuje. Dzisiaj jest on niemalże prawą ręką szefa. Dodatkowo jest odpowiedzialny nie tylko za montaż namiotów, lecz i hale targowe. Spoczywa na nim bardzo wielka odpowiedzialność, jednakże widać, że chłopakowi zależy na swojej przyszłości i pragnie się uczyć. Rodzice są z tego powodu dumni. tags: praca, dom, rodzina, impreza, namioty
[Biznes]Planowanie imprez okolicznościowych
Moja koleżanka parę lat temu założyła własną firmę, która kompleksowo organizuje przyjęcia i bankiety. Mimo, że bezustannie słyszy się o panującym wszędzie kryzysie, ona radzi sobie całkiem nieźle. W ostatnim czasie uznała, że chce poszerzyć swoją aktualną ofertę o dwie nowe usługi. Jedną ma być możliwość rezerwowania terminów online. Oczywiście z tego powodu musiała zaprojektować stronę od samego początku, gdyż tamta była dość kiepskiej jakości, lecz na szczęście miałam czas, by jej pomóc. Mając już jeden problem z głowy, zajęła się kolejnym projektem. Bardzo zależało jej, by na własną rękę móc załatwiać wynajem namiotów. Sprawdza się to przede wszystkim, przy imprezach planowanych w plenerze. Nie musi wówczas ponosić kolejnych kosztów, wprost przeciwnie! Jej mąż ma swój skład budowlany oraz wiele magazynów. Stwierdził, że hala magazynowa na pewno się sprawdzi jako przechowalnia. Jednakże zakup tego wszystkiego to nie są niewielkie koszty. Nie jest w stanie ich sfinansować z własnej gotówki, więc musi zaciągnąć niestety kredyt. Bardzo ją podziwiam za całą nieustępliwość oraz fakt, że sama stworzyła firmę od podstaw bez niczyjej pomocy. Dzięki jej miłemu usposobieniu oraz pragnienia niesienia pomocy, nie musi skarżyć się na brak zleceń. Mam nadzieję, że jej kolejna inwestycja się opłaci. tags: praca, biznes, firma, finanse, wesele
[Rozrywka]Moje wyśnione wczasy
Wreszcie doczekałam się swoich wymarzonych wakacji! Tego roku jednak mam zamiar pojechać trochę dalej niż zwykle. Już w zeszłym roku przegłosowaliśmy z narzeczonym piękną i ciepłą Chorwację razem z niewielkim, przytulnym domkiem blisko morza. Kwatery nie sprawiły nam żadnych, istotnych problemów i wyłącznie o co musieliśmy zadbać to przegląd auta i zakupy. Niestety muszę Wam się przyznać, że z tego wszystkiego ostatnimi czasy nie sypiam zbyt dobrze, ponieważ ciągle zastanawiam się, jak to będzie. Tworzę wiele scenariuszy wspólnego wyjazdu i rankiem wyglądam jak autentyczny zombi. Aż sama się wystarczyłam patrząc w lusterko. Ostatecznie nie potrafiłam już ze sobą wytrzymać i zaczęłam poszukiwać na bezsenność lekarstwa. Lista przeróżnych medykamentów mnie zamurowała. Zawsze wybierałam jakoś naturalne środki. Niestety na bezsenn ość leki mają w sobie jedynie chemię i nic więcej. Jak dobrze, że mam mamę, która zawsze ma pojęcia, co warto zastosować. Tym razem sprezentowała mi ziółka. Początkowo nie zauważyłam zmian. Tak po 2 dniach faktycznie pozwoliłam sobie na autentyczne rozluźnienie i przespałam całą noc. Chociaż głowa odpoczęła. Do wyjazdu zapewne nie obędzie się bez tych naparów, lecz w końcu raz się żyje! Mam nadzieje, że to będą idealne wakacje. tags: wakacje, urlop, rozrywka, lekarstwa, bezsenność
poniedziałek, 17 czerwca 2013
[Nauka]Wymarzone stanowisko mojej przyjaciółki
Moja koleżanka już w czasach liceum wykazywała wielkie zainteresowanie tematami mającymi związek z budownictwem. Tak czy owak nie zdziwił mnie fakt, gdy zadeklarowała, że idzie na budownictwo do Wrocławia. Jest to ostatecznie jedna z najlepszych uczelni w Polsce. Nie obyło się aczkolwiek bez pokaźnej porcji nauki. Szczególnie musiała się skoncentrować na przedmiotach ścisłych, w tym matematyce. W naszej szkole na szczęście planowane były pozalekcyjne fakultety, więc 2 razy w tygodniu intensywnie do wieczora siedziała przy zadaniach. Maturę zaliczyła śpiewająco i oczywiście dostała się na wymarzoną uczelnię w pierwszym naborze. Nie było jednak tak różowo, jak sądziła. Nieustannie marudziła i skarżyła się na ogrom zaliczeń. Mało tego znalazła sobie jeszcze pracę dorywczą w biurze projektowym. Swoją drogą szybko przekonała się, jak wyglądają inwestycje budowlane w rz eczywistości. Mogła zobaczyć koszty i czas realizacji. Jej największym marzeniem jest zrobić karierę i poprowadzić własne zlecenia budowlane Wrocław zdaje się dla niej idealnym miastem. Teraz pracuje przy niedużych projektach. Ciągle uczy się i dokształca na rozmaitych kierunkach. Przed nią jeszcze masa przeszkód do pokonania zwłaszcza, jeżeli chce się stać całkiem samodzielna. Ja trzymam za nią mocno kciuki. tags: budownictwo, architektura, projekty, praca, studia
niedziela, 16 czerwca 2013
[Praca]Wreszcie na swoim!
Moja znajoma otwiera swój pierwszy butik z ciuchami! Już część spraw ma uregulowaną, pozostał jedynie lokal. To był naprawdę trudny wybór. Wyzwaniem jest znaleźć coś blisko centrum w dogodnej cenie i w dodatku odpowiedniej jakości. Większa część ofert dotyczy starego budownictwa, które domaga się napraw, bądź całkowicie nowych lokali. Przejeździłam z nią praktycznie całe Katowice i sporą część Chorzowa. Dopiero na samym końcu przytrafiło się coś w miarę interesującego. Co prawda nie było to wnętrze marzeń i wymagało niewielkiego odmalowania, jednakże w porównaniu z resztą wypadało najlepiej. Umowa została podpisana bardzo prędko, dzięki czemu mogłyśmy się zabrać za naprawy i kupno wszystkich mebli. Nasza lista osiągnęła dosyć duży rozmiar. Najważniejsze jednakże dla nas były szafki, wieszaki oraz kasa i kasetki na pieniądze< /a>. We wszystkim pomogli nam jej rodzice, którzy bezustannie wspierają ją i namawiają do czegoś własnego. Naturalnie nie byłabym sobą, gdybym jej czegoś nie ofiarowała. W czasie zakupów urzekła mnie szafka na klucze, którą celowo pomalowałam. Wiadomo, że czeka ją wciąż sporo pracy, ale nie jest sama! Wspierają ją bliscy i przyjaciele. Zawsze dobrze jest pomagać tym, których się kocha! tags: biznes, firma, praca, sklep, działalność
[Dom]Ręcznie składane meble
Parę dni temu pojechałyśmy z mamą na duże zakupy. W celu uzupełnienia wszelkich brakujących artykułów w biurze. Już parę długich lat ma ona własną firmę i pracuje jako samodzielna księgowa pomimo panującego kryzysu. Najczęściej byłyśmy zmuszone robić zakupu co parę miesięcy, lecz niedawno doszło mamie parę nowych firm, więc wypadło to nieco wcześniej. Na początku zaczynamy od odwiedzin w największym sklepie papierniczym, gdzie zawsze zamawiamy potrzebne materiały biurowe. Później dochodzi nam runda po kilku popularnych marketach, w celu zakupienia wody, soku, mleczka i różniej chemii. Tym razem wyjątkowo byłyśmy zmuszone jeszcze zajrzeć do sklepu budowlanego. Tata niedawno zajął się stolarką i przygotował dla nas specjalne zlecenie. Potrafi on zaprojektować przeróżne cuda z drewna. Ma do tego naprawdę smykałkę! Ostatnio nawet dostał jakieś zle cenia. Jak dobrze, że wręczył nam konkretną listę. Pojawiły się na niej przykładowo rękawice, osełka oraz gogle robocze. Wiadomo nie obyło się bez problemów. Dobrze, że na miejscu natrafiłyśmy na pana, który pokazał nam, gdzie czego szukać. Obwieszone wieloma torbami ledwo wniosłyśmy je do samochodu. Dobrze, że tata przyszedł nam pomóc, a to jeszcze nie koniec tych zakupów. tags: dom, rodzina, firma, praca, zakupy
piątek, 14 czerwca 2013
[Dom]W poszukiwaniu blatów kuchennych
Niedawno moja mama nie miała zbyt dobrej passy. Na początku tata przez przypadek zarysował cały blat w kuchni, a sąsiadka ją jeszcze zalała. Dla mnie było to całkiem śmieszne, ale rodzice raczej nie podzielają mojej radości, wręcz odwrotnie. Krótko mówiąc wszystko zaczęło się od tego, iż tata chciał przepołowić sobie drewniane listewki, których nawet nie zabezpieczył. Blat teraz wygląda, jakby kot ostrzył sobie na nim pazury lub ktoś kroił jedzenia niebywale ostrym nożem. Później sąsiadka nie spostrzegła, iż zostawiła trochę odkręcony kran i przez cały dzień woda lała się po ścianie. Obecnie sufit zdobi gigantyczna plama. Naturalnie tapety z powodu wilgoci zaczęły odklejać się i w ten sposób muszą rodzice zrobić remont pomimo, że tata nie ma czasu. My z mamą nie mogłyśmy niestety tego w taki sposób zostawić, więc zaczęłyśmy szukać w internecie sklepów z reklamą: blaty kamienne Warszawa. Okazało się jednak, iż ciężko nam w ten sposób znaleźć konkretny typ kamienia, dlatego musiałyśmy wpisać: konglomerat Warszawa. Na nasze szczęście najbliższy sklep oddalony był o jakieś 10 minut drogi. Dodatkowo natrafiłyśmy na wyjątkowo opłacalną promocję. Aktualnie należy jedynie przekonać tatę, żeby wziął się do pracy i naprawił wszelkie szkody. To będzie ciężka przeprawa. tags: mieszkanie, dom, kuchnia, remont, rodzina
[Dom]Jak zmniejszyć rachunki za prąd?
Zawsze interesowała mnie sprawa zużycia prądu. Ile już razy mówiono o tym, że codziennie marnujemy masę energii. Jak spora część osób korzystam z mnóstwa urządzeń, które potrzebują nieustającego zasilania zwłaszcza, że wszystkie moje notebooki mają popsutą baterię. Nie wspomnę jeszcze o czajniku czy lokówce, których używam praktycznie codziennie po parę razy. Prywatnie jednak przenigdy nie zwracałam uwagi np. na pobór mocy. Nie miałam takiej potrzeby, aczkolwiek rachunki nierzadko wprawiały mnie w osłupienie. Wreszcie dla swojej świadomości chciałam sprawdzić koszty prądu. Wiadomo, że na rachunkach umieszczona jest adekwatna kwota, lecz mi chodziło o stawki. Ostatecznie okazało się, że to zależne jest jedynie od dostawcy energii elektrycznej. Każdy wybiera inne stawki, a ich spis znajdziemy na stronie. Muszę powiedzieć, że mi osobiście niewiele mówią te dane i dalej nie mam pojęcia, jak to wygląda w praktyce. Czy niedrogi prąd jest możliwy? Stwierdziłam więc, że zapytam znajomych, jednak okazali się jeszcze gorszymi ignorantami niż ja. Jedynie moja mama jest na tyle rozumna, że faktycznie wie, w jaki sposób zmniejszyć rachunki. W końcu sama wypróbowała przeróżne metody. Na razie nie przewiduję wdrażać w swoje życie jakikolwiek radykalnych zmian, lecz też pragnę mieć świadomość, na co idą moje pieniądze. tags: prąd, energia, dostawcy energii elektrycznej, zakład energetyczny
środa, 12 czerwca 2013
[Rozrywka]Dzień pełen emocji!
Ostatnio miałam strasznie zwariowany dzień! Dobrze, że zakończył się znacznie pozytywniej niż sądziłam. Zacznę jednak od początku. Razem z mamą i jej przyjaciółką prowadzimy małe biuro rachunkowe. Ja akurat odpowiedzialna jestem za planowanie całej pracy. Można rzec, iż zajmuję się administracją biura, a także powoli szkolę się do mojego zawodu. Akurat owego dnia miałam na głowie ogrom pracy. Telefony rozdzwoniły się od samego rana. Dodatkowo przyszła poczta i klienci z fakturami. Moje biuro dosłownie zniknęło pod tymi papierkami, a musiałam prędko się z tym uporać i biec po niezbędne zakupy. Jak tylko pozbyłam się wszystkiego, poleciałam do sklepu papierniczego, gdzie miałam złożone zamówienie na potrzebne artykuły biurowe. Dodatkowo musiałam zahaczyć o pralnię, gdzie należało odebrać taty ciuchy robocze. On sam w końcu nie miał czasu. W tej całej gonitwie niemal pominęłam kawę i inne dodatki. Z tego wszystkiego ubrudziłam gdzieś spodnie i prawie upadłam. Byłam zdumiona, że ktoś pochwycił lecące we wszystkie strony ciuchy i teczki. Oczywiście był to mężczyzna... Jak się potem okazało, był nim mój kolega z dzieciństwa. W dodatku zaproponował mi swoją pomoc i zabrał rzeczy do biura. Zdradzę Wam jeszcze, że zaprosił mnie na kawę! tags: praca, dom, biuro, artykuły biurowe
[Budownictwo]Najistotniejsza jest stanowczość!
Mój wuj z wykształcenia jest inżynierem magistrem i co dziwne do dzisiaj pracuje we własnym zawodzie jako architekt. Raz za razem lubi powtarzać, iż za jego czasów studiowanie na budownictwie wyglądało gorzej i zaliczył sporo nieprzespanych nocy przy projektach. Aktualnie na wszystko patrzy inaczej, gdyż jest osobą wykwalifikowaną, która posiada całkiem dobrze prosperującą firmę. Jego projekty co roku cieszą się ogromnym powodzeniem zarówno wśród kolegów, jak i liderów na rynku. Ile to już razy dostał oficjalne zaproszenia na przetargi budowlane, gdzie był nie tylko konstruktorem, ale i doradcą. Onegdaj wspomniał mi, że bez pomocy rodziny i mozolnej pracy do niczego by nie doszedł. To wszystko wymagało od niego masy wyrzeczeń. Na początku aktywności dosłownie musiał błagać o jakieś zlecenia budowlane Warszawa okazała się jego jedyną deską ratunku. Na szcz� �ście znalazł się inwestor, który wyróżnił jego starania i pomógł mu wypracować odpowiednie kontakty. Bez wsparcia rozmaitych osób zapewne dzisiaj pracowałby jako zwyczajny robotnik. Niestety, ale taki jest nasz kraj. Możemy posiadać niezwykły talent i ciężko pracować, ale bez znajomości i pomocy niestety będziemy mogli tylko pomarzyć o karierze. tags: budownictwo, architektura, projektowanie, dom, praca
[Rozrywka]Kurs z projektowania wiklinowych koszyków
Ostatnio moja siostra wpadła na genialny pomysł i starała się przekabacić mnie na dodatkowe zajęcia z wyplatania koszy. Z początku stwierdziłam, że chyba jest szalona! Rozumiem np. zajęcia plastyczne bądź tworzenie bransoletek z paciorków. To zdecydowanie do niej bardziej pasuje niż wiklinowe kosze. Faktycznie nie bardzo podobał mi się ten pomysł. Naturalnie moja siostrzyczka nie miała zamiaru ulec. Całymi dniami męczyła mnie i truła, aż nie wytrzymałam i się zgodziłam. Skusił mnie fakt, iż taki koszyk mogłabym zużytkować jako doniczkę na taras. Kocham kwiaty i różne, interesujące aranżacje. Każde zajęcia warsztatowe przypadały na szczęście w weekendy, więc mogłam sobie na nie pozwolić. Pierwszym ważnym zadaniem był wybór modelu. Od razu spodobały mi się wózki. Kiedyś napotkałam takie w markecie, jednakże cena mnie zniechęciła. Teraz mam okazję stworzyć podobny! Muszę jednak powiedzieć, iż nie jest to wcale takie banalne. Już po godzinie bolały mnie ręce, a uwierzcie, niedużo zrobiłam. Jak dobrze, że jestem niewzruszona w swoich postanowieniach i doprowadzam wszystko do końca. Ostatecznie po czterech zajęciach nadal nie widzę kształtu. Wprawdzie to dopiero moja pierwsza próba, lecz chcę, żeby coś z tego wyszło. Dobrze, że mogę liczyć na zapewnione wsparcie nauczyciela. tags: hobby, rozrywka, plastyka, kursy, warsztaty
poniedziałek, 10 czerwca 2013
[Sport]Zawody w Czechach
Niedawno mój chłopak uczestniczył wraz z drużyną w dosyć istotnym turnieju Ultimate przeprowadzanym w Czechach. Już od samego początku mieli zapewniony nocleg na polu namiotowym, ale deszczowa pogoda szybko ich zachęciła do znalezienia czegoś innego. Oczywiście natychmiast pojawiła się propozycja spania w domkach, ale okazała się, że to bardzo mała miejscowość. To było dla nich istotne wyzwanie. Na szczęście ich lider usłyszał o pewnej winnicy, która leży nieopodal. Do wynajęcia tam była ogromna sala z łóżkami i miękką pościelą. Dzięki temu mogli zostawić maty i śpiwory w domach. Nawet cena była bardzo atrakcyjna. Nic dziwnego, iż wszyscy bez sprzeciwu się zgodzili na taką propozycję. Mnie jednakże wyjątkowo rozśmieszył fakt, że łóżka stały otoczone przez beczki. Dobrz e, że puste, a nie pełne. W przeciwnym razie zbyt bardzo by ich kusiły mimo, że pewnie nie wszyscy są sympatykami i wielbicielami wina. Podobno jeszcze w sali znajdował się kominek, który grzał ich nocą, więc atmosfera musiała być w gruncie rzeczy fantastyczna. Nie {uchroniło|uratowało to jednakże mojego mężczyznę przed katarem. Widocznie nie za bardzo służy mu granie w deszczu. tags: sport, maty, zdrowie
[Dom]Łazienka moich marzeń
Pewien czas temu wybraliśmy się wspólnie z rodzicami do ciotki, która mieszka 80 kilometrów za Warszawą. Dzięki temu równocześnie połączyliśmy przyjemne z pożytecznym. W końcu krótki urlop każdemu się należy. Stanowczo potrzebowałam tych pięciu dni spędzonych na łonie przyrody. W dodatku miałam okazję ujrzeć nowy dom wujostwa! Nie mogłam doczekać się, aż zobaczę, co moja ciocia wymyśliła. Z zawodu jest ona architektem wnętrz, więc miałam pewność, że będzie to coś nadzwyczajnego. Stanowczo się nie rozczarowałam. Już od progu miałam pewność, że włożyła w kompletny wystrój dużo pracy i miłości. Najbardziej jednak czarodziejska dla mnie była łazienka. Może wszystkim wydać się to śmieszne, lecz zawsze marzyła mi się ogromna wanna! Całość była utrzymana w barwach czerni i bieli. Do wykończenia użyte były granity i marmury. Aż z ciekawości postanowiłam sprawdzić koszt. Usiad łam sobie więc wieczorem do laptopa i wpisałam jako pierwsze marmury Warszawa. Wybór był przeogromny! Ceny też niczego sobie. Prawie identycznie było w przypadku: granit Warszawa. Z tą jednak różnicą, że można było kupić tańsze odpowiedniki. Zapewne taka łazienka będzie poza wszelkimi możliwościami, mimo to przynajmniej miałam okazję wziąć kąpiel w tym boskim miejscu! tags: łazienka, dom, remont, wystrój wnętrz, aranżacja
sobota, 8 czerwca 2013
[Rekreacja]Wyprawa po prezent na urodziny
Już niebawem mój tata skończy 52 lata. Z tej okazji postanowiliśmy kupić mu jednocześnie coś szczególnego, jak i praktycznego. Początkowo w planie znalazła się torba na laptopa lub gruby notes w skórzanej okładce, o którym tak wiele mówił. Mama jednak poradziła nam, byśmy się jeszcze przez jakiś czas wstrzymali z zakupami, gdyż tata nieustannie zmienia swoje zdanie. Wyczekiwaliśmy niemal do ostatniej chwili i doszliśmy do wniosku, że już czas pójść do marketu na zakupy. Oczywiście mój chłopak nie lubi tego rodzaju wypraw, gdyż uważa to za stratę dnia i siły. Po godzinie robi się niemożliwie marudny. Dopiero po kilku godzinach męczarni natknęliśmy się na idealny upominek. Niestety właśnie wtedy musiała zadzwonić moja mama. Tata wybrał plecak turystyczny. W tym celu byliśmy zmuszeni pojechać aż na najdalszy kraniec miasta, do sklepu sportowego. Szkoda, że w trakcie zakupów mój chłopak gdzieś się ulotnił. Odnalazł się dopiero po kilkunastu minutach. Okazało się, że zaciekawił go przeceniony stół do bilarda. Jakie to szczęście, że mamy niewielkie mieszkanie. Znając mężczyzn zapewne wyobrażał sobie, jak z małego pokoju robi miejsce na stół i pogaduszki z kolegami przy piwie. Wróćmy jednak do uprzednio omawianego prezentu. Tata ostatecznie dorobił się kilku plecaków, więc ma w czym przebierać... tags: turystyka, sport, rekreacja, akcesoria sportowe, sprzęt turystyczny
piątek, 7 czerwca 2013
[Turystyka]Pora na górską wyprawę!
W tym roku wyjątkowo postanowiliśmy pojechać z rodzicami w góry, by spędzić przyjemnie we wspólnym gronie. Naszym celem były Bieszczady, których dotychczas nie mieliśmy okazji zobaczyć mimo, że mamy do nich parę godzin. Tata za namową przyjaciela z pracy zarezerwował dla nas nieduży domek, w ślicznej i niezwykle spokojnej okolicy na prawie 2 tygodnie! Zdecydowanie nie potrafię się już doczekać owej wyprawy! Razem z mamą opracowałyśmy nawet trasę i wyszukałyśmy parę atrakcyjnych miejsc do zwiedzenia. Mimo, że tata jest również podekscytowany całą tą wyprawą, to nieco marudzi ze względu na auto, które domaga się naprawy. Aktualniemusimy jeszcze przyszykować cichy i rzeczy dla psa, którego obowiązkowo ze sobą zabieramy. Niestety okazało się, że brakuje nam paru podstawowych rzeczy. W tym celu pojechałyśmy na zakupy do największego centrum handlowego w mieście. Najpierw udałyśmy się do sklepu zoologiczne po smycz, bi don i parę innych akcesoriów. Oprócz tego zależało nam, aby kupić polary damskie. Zatrzymują one równocześnie ciepło ciała w chłodne wieczory, jak i chronią przed zmienną, górską pogodą. Jak to bywa z kobietami, wróciłyśmy do domu obładowane dużymi torbami z zakupami. Nie pozostaje mi teraz nic innego, jak wyczekiwać na wyjazd! tags: turystka, góry, sprzęt turystyczny, polary
[Rozrywka]Zajęcia z plastyki
Nareszcie zdecydowałam, że pora zacząć rozwijać swoje hobby poza osobistą pracownią i domowym zaciszem. Kocham szkicować i malować. Nie jest istotna dla mnie metoda lecz czas, który spędzam nad płótnem. Ongiś bardzo dawno temu, gdy jeszcze byłam małym dzieckiem rodzice zapisali mnie na dodatkową plastykę. Spędzałam tam czas dwa razy w tygodniu z grupką moich rówieśników. Naszą nauczycielką była pani o niesamowitym talencie. Chyba zawsze byłam o to trochę zazdrosna. Potem jednakże byłam zmuszona zrezygnować i teraz mogę jedynie wspominać. Naprawdę żałuję, że nie kształtowałam swojej pasji. Nadszedł jednak moment, kiedy zatęskniłam za dawną słabością. Zapisałam się z tej przyczyny na zajęcia warsztatowe do ogniska artystycznego, gdzie stworzono nawet specjalną grupę dla dorosłych. Niezwykle mnie zdumiało, kiedy moja znajoma tak� �e zdecydowała się zapisać. W końcu tutaj największe znaczenie ma rozrywka nie talent. Razem poszłyśmy do sklepu, w którym zakupiłyśmy potrzebne pastele i farby. Oprócz tego zainwestowałyśmy w fartuchy ochronne. Muszę przyznać, iż jest to najlepszy pomysł na jaki wpadłam. Daje mi ogromną radość malowanie z ludźmi, którzy dzielą moją pasję. tags: hobby, rozrywka, rysowanie, malowanie, plastyka
[Technologia]Dlaczego kawalerki są takie drogie?
Nikogo już nie dziwi fakt, że w każdym mieście napotkamy różne stawki za wynajem mieszkania. Z reguły jest tak, że im większe i bardziej popularne miasto wybierzemy, tym czekają nas wyższe rachunki. Nie mówiąc już o ścisłym centrum. W rzeczywistości nie ma co się okłamywać. Mieszkania są niesłychanie drogie. Mnóstwo z nas decyduje się na tzw. studenckie życie. O wiele taniej nas wyjdzie, jeśli wynajmiemy mieszkanie z kimś, niż samodzielnie kawalerkę. Kto się w końcu utrzyma za tak marną wypłatę? Opłata za mieszkanie to również media i czynsz. W takim przypadku ceny mieszczą się się pomiędzy 1200-1600 zł miesięcznie. To całkiem dużo. Są jednakże pewne rzeczy, które są niezmienne niezależnie od tego, gdzie zechcemy mieszkać. Przede wszystkim mam na uwadze tutaj ceny energii, przeważnie ustalane są one w kon kretnym województwie, ale i tak są one do siebie bardzo zbliżone. Dzisiaj wszystkim do życia konieczna jest energia Poznań, Warszawa czy Gdynia, nie ma znaczenia gdzie i kiedy, i tak potrzebujemy stałego zasilania. Już od dawna nasz świat opiera się przede wszystkim na różnego rodzaju sprzęcie elektrycznym, bez którego nie potrafimy funkcjonować. Nie ma większego znaczenia, gdzie postanowimy zamieszkać i na jakich warunkach. I tak pewne koszty stale trzeba będzie pokryć. tags: energia, ceny energii, Poznań, technologia, mieszkanie
[Rodzina]Zakupy z koleżanką
Już niebawem moja koleżanka stanie się dumną mamą. W związku z tym namówiła męża na całkowity remont pokoju. Już dawno miała to w planach, jednak do tej pory nie znalazła w sobie prawdziwej siły i motywacji. Wreszcie los się do nich uśmiechnął szczególnie, że od bardzo dawna starali się o maleństwo. Niemal się już poddali i całkiem odpuścili. Można domyśleć się, że natychmiast wpadła w olbrzymią radość i wszystko zaczęła szczegółowo planować. Zagoniła męża do remontu, a mnie namówiła na zakupy. Nie zostało nam nic innego, jak ułożyć plan działania na długi weekend, który spędzimy na poszukiwaniach mebli i zabawek. Szczególnie zależało jej na kupnie kołyski, małej komody oraz lekkiego wózka, ponieważ wiele na ten temat się nasłuchała. Pierwsza część wyprawy poszła dosyć gładko, dopiero te wszystkie wózki przyprawiły nas niez� �y zawrót głowy. Nie dość, że bardzo drogie to i strasznie ciężkie. Szczególnie ważne dla nas były dosyć twarde kółka oraz mocne wykończenie. Całość powinna być zgrabna, a nie toporna. Pojawiłyśmy się w trzech najbardziej popularnych sklepach i wszystkie wzory były identyczne. Dobrze, że pojawiła się pani, która doradziła nam abyśmy pojawiły się za miesiąc, gdy przyjdzie nowa dostawa. Powiem Wam szczerze, że odetchnęłam z ulgą, bo miałam naprawdę dość. Jedno mogę obiecać, gdy zdecyduję się na dziecko nie podaruję jej podobnej wyprawy. tags: wózki, akcesoria dla dzieci, dom, rodzina, wózek dla dziecka
[Dom]Modna aranżacja kuchni
Nareszcie rodzice uznali, że nadszedł czas na remont kuchni, która jest w dość nędznym stanie. Dzięki temu, że jest ona naprawdę duża można zaprojektować ją na wiele przeróżnych sposobów. W dodatku moja mama ma doskonały gust. Wszystkie meble były niegdyś w odcieniach bieli i zieleni. Teraz jednakże są już przestarzałe i spłowiałe, a lodówka nadaje się do wymiany. Jedna część ściany jest niemal cała w popękanych już płytkach ceramicznych, a resztę pokrywają tapety. Sufit natomiast wymaga odmalowania. Rodzice oszczędzali kilka długich lat, by wreszcie ją całkowicie odnowić. Teraz wpadli w szał zakupów. Pierwsze w oko wpadły im piękne, granitowe meble kuchenne. Na dodatek zdecydowali się na kupno małej, zgrabnej lodówki. Na końcu postanowili zamówić jeszcze blaty kuchenne Warszawa jest pełna owego rodzaju wykończeń, więc wybór okaza� � się faktycznie olbrzymi i dość trudny. Moja dobra przyjaciółka niezwykle zachwalała onyx. Mówiła, że jest z niego nadzwyczaj zadowolona i świetnie spisuje się w każdym przypadku. Z zaciekawienia więc wpisałyśmy z mamą w wyszukiwarkę: onyx warszawa i zebrałyśmy listę najbliższych sklepów sprzedających podobne blaty. Finalnie wybór jednakże padł na blaty granitowe, które lepiej komponują się z całością i meblami. Czeka ich w dalszym ciągu wybór glazury itp. Będzie się działo! tags: kuchnia, remont, dom, aranżacje wnętrz, meble kuchenne
[Rozrywka]Pomysł na swoją maskotkę!
Pewien czas temu wspólnie z kuzynką wpadłyśmy na myśl, by zacząć tworzyć własne maskotki. Póki co, to jedynie nasze hobby. Każda z nas ma swoje, określone zadania. Ja jestem odpowiedzialna za rysunki koncepcyjne oraz rozłożenia wszystkiego na pojedyncze elementy. Każdemu wydaje się, że moja praca jest prosta i przyjemna. W praktyce faktycznie daje mi to wiele satysfakcji, ale trzeba też ostro kombinować. W pierwszej kolejności muszą powstać szkice robocze. Robię ich naprawdę sporo. Daną postać muszę ująć z każdej strony. Następnie eliminuję te, które nie przypadły mi do gustu oraz poprawiam pozostałe niekiedy coś dodając czy gumując. Wybrane szkice przyklejam na mojej tablicy przy pomocy taśmy klejącej. Wiszą tak parę dni, a ja analizuję każdą wersję. Przy okazji pr oszę o opinię kuzynkę i najbliższe mi osoby. W końcu wybieram zwycięzcę. Ową postać rozrysowuję na dużo większej kartce i potem ustalam pojedyncze części, z który konstruuję szablon. Trafia on do mojej kuzynki, która wykorzystuje go do wykrojenia tkanin, które następnie zszywa w jedną całość. Na razie jest to dość czasochłonna praca i stawiamy dopiero małe kroczki, ale przynajmniej robimy coś całkowicie swojego! tags: maskotki, pluszaki, dom, hobby, rozrywka
czwartek, 6 czerwca 2013
[Turystyka]Doskonałe sandały na piesze wycieczki
Każdego roku mój tata skarży się, że nie ma odpowiednich butów na lato. Adidasy są za ciepłe, trampki też niewygodne... Jego zrzędzenie nie zna granic, aż nie można z nim wytrzymać! Do tego kupił sobie w zeszłym sezonie sandały. Naturalnie nikogo nie zapytał o radę, bo w końcu nikt nie zna lepiej jego potrzeb niż on sam. W efekcie znalazły się one w szafce już po paru dniach i do dziś leżą tam nieużywane. Zamsz chyba nie spełnił swojej roli. Nie dosyć, że noga mu się pociła to w dodatku ślizgała. Przerzucił się tym samym na zwykłe, gumowe japonki. Od początku mówiłam mu, że ma z decyzją poczekać na nas. Nie żeby wysłuchał swojej córki. Szczęśliwie w tym roku nie zrobił podobnego błędu i nawet sam zadzwonił z prośbą byśmy pojechali z nim na zakupy. Bez zastanowienia zabraliśmy go do sklepu sportowego po sandały turystyczne. Może nie są one za tanie, lec z doskonale nadają się na upał i piesze wycieczki. Teraz tata zawsze ma je na sobie i na szczęście nie wpadł na genialny pomysł, by założyć do nich np. białe skarpetki. Ach ta męska pycha. Chyba w życiu do końca nie poznam mężczyzn, nawet nie będę próbować. Dobrze, że potrafią jeszcze przyznać się do pomyłki. tags: turystyka, sprzęt turystyczny, obuwie turystyczne, sandały, obuwie
[Sport]Przygotowania do wycieczki rowerowej
W końcu udało mi się naprawić rower. Długo się to ciągnęło, gdyżbo ciągle brakowało mi czasu, ale cóż począć? Już z początkiem maja postanowiłam, że w tym roku poświęcę trochę czasu poznając okoliczne trasy. Najbardziej to chyba ucieszył się mój chłopak, gdyż sam chciał mi to lada dzień zaproponować. Jak widzicie rozumiemy się bez słów. Potrzebny był jednakże przegląd i to nie tylko jednego roweru. Okazało się, że to kwestia może parku dni, więc od razu zanieśliśmy je do odpowiedniego sklepu. W międzyczasie doszliśmy do wniosku, iż wypada kupić parę rzeczy, które gdzieś się nam zawieruszyły jeszcze w zeszłym roku. Do tego doszedł obowiązkowy bidon, saszetka i odblaskowe opaski, tak aby każdy kierowca widział nas z oddali. Rozmawialiśmy również nad kupnem plecaka, który nadawałby się idealnie jednocześnie do normalnego użytku, jak i roweru. Nasz bliski znajomy podsunął nam swoją ulubioną markę Deuter. Podobno jednocześnie rowerzyści, jak i wielbiciel pieszych wycieczek niezwykle ją sobie chwalą. Cena nas troszkę zaskoczyła, gdyż nie jest to tania rzecz, ale doszliśmy do wniosku, iż przyda nam się on w różnych sytuacjach. Szkoda tylko, że na razie pogoda nie dopisuje. Mam odczucie, że słońce o nas zapomniało. Wyczekuję więc na odpowiedni moment. tags: sport, akcesoria sportowe, plecaki, sprzęt rowerowy
[Technologia]Czy życie bez prądu stanie się możliwe?
Chyba nie ma w tym kraju osoby, która nie nie jest przyzwyczajona do luksusu jakim jest stały dostęp do zasilania. W aktualnych czasach młodzi ludzie nawet nie zdają sobie sprawy z tego, co by się stało, gdyby na Ziemi brakło prądu. Nie tak dawno, bodajże w poprzednim sezonie wyszedł serial, który porusza bardzo podobną tematykę. Recenzje może nie były za bardzo miłe, ale doczekał się on dalszej kontynuacji. Mówię tutaj o "Revolution". Może ktoś z Was widział? Obejrzyjcie przynajmniej dwa pierwsze odcinki, by przekonać się, co może stać się ze światem, gdy nie będzie podstawowego źródła energii. Czy ktoś w ogóle interesuje się faktem, jaka jest cena energii elektrycznej? Albo ile jej marnujemy w ciągu miesiąca? Ile razy zdarzyło nam się kupić jakiś gadżet tylko dlatego, że jest obecnie modny. Pewnie nawet nie s kontrolowaliśmy poboru mocy. Przykre jest to, że wszyscy obecnie skarżymy się na coraz to wyższe rachunki. Tańsza energia nie jest tylko jednym efektywnym sposobem na oszczędzanie. Musimy chociaż zadbać o dobra dyscyplinę i przestrzegać podstawowych zasad, jak na przykład wyłączanie laptopa czy światła. Zamiast marudzić dokonajmy zmiany w naszym życiu. Jeżeli dalej będziemy tak samolubni możliwe, że już niedługo podzielimy los bohaterów serialu. tags: technologia, energia, prąd, rachunki za prąd, ceny energii
[Zdrowie]Czy można kupić skuteczne lekarstwo na bezsenność?
Od jakiegoś czasu nie sypiam zbyt mocno. Prawdopodobnie ma to związek z ciężką i naprawdę stresującą pracą, a cała sytuacja jest dla mnie męcząca. Na początku nie poświęciłam na to uwagi. Doszłam do wniosku, że trochę przystopuję, odpocznę i wszystko będzie tak jak kiedyś. Oj, jak ogromnie się przeliczyłam... Aktualnie jestem niczym tykająca bomba, która lada moment wybuchnie szczególnie, że wszystko mnie złości. Koleżanka poleciła mi zacząć pić zioła, które ponoć są świetnym sposobem na problemy ze snem. Szkoda tylko, że w moim przypadku nie zadziałały. Byłam zmuszona sięgnąć po inny lek na bezsenność, ale przecież nigdy ich nie zażywałam, więc skąd się mam na tym znać? Po pierwsze pojechałam się do lekarza. Po rozmowie i zrobieniu paru ogólnych badań oznajmił, że to przepracowanie i przepisał mi tabletki. Jestem osobą dość nieufną, więc z ciekawości wpisa łam w wyszukiwarkę: bezsenność lek. Efekt moich badań był przerażający. Wyszło, że te pigułki mają w sobie wiele szkodliwych substancji, a ile przeciwwskazań! Naturalnie po tym wszystkim odstawiłam je na półkę. Nadszedł czas na ostateczną deskę ratunku. Zadzwoniłam do mamy i zapytałam ją o radę. Całkiem szybko znalazła dla mnie odpowiednie rozwiązanie w postaci roślinnych środków. Co ja bym zrobiła bez jej wsparcia? Co prawda nadal nie sypiam tak jak kiedyś, ale jest już o wiele lepiej! Mam nadzieję, że już niedługo będzie dane mi się wyspać. tags: zdrowie, medycyna, lekarstwa, bezsenność
[Sport]Jak odnaleźć swoją pasję
Jakiś czas temu mój chłopak odnalazł w sobie całkiem nową pasję, która daje mu odpowiedni zastrzyk adrenaliny. Naturalnie to znajomi z pracy przekonali go do tej zmiany oraz wspólnego wypadu. Mnie nawet nie spytał o zdanie. Z początku nie był do końca pewien czy wspinaczka po skałkach jest sportem dla niego, ale dosyć szybko zmienił podejście. To wszystko tak mocno go pochłonęło, że jak tylko ma wolną chwilę, wrzuca swoje rzeczy i jedzie na Jurę. Każdy sport jednakże trochę kosztuje, w szczególności jeżeli trzeba zakupić całe wyposażenie. Przenigdy nie zapomnę, kiedy wybrałam się z nim i jego kolegą do centrum handlowego, by nabyć wszelki sprzęt wspinaczkowy. Panowie za cel obrali sobie sklep sportowy, tymczasem ja wykorzystałam czas dla siebie i ruszyłam na zakupy do galerii. Zaskoczył mnie fakt, że znacznie szybciej skończyłam niż oni. Nawet zdążyłam kupić wszystko na kolację w markecie, a ci w dalszym ciągu debatowali nad butami. Chyba pierwszy raz widziałam tak niezdecydowanych mężczyzn. Najbardziej jednak wystraszył mnie końcowy rachunek. Niby sport jest niedrogi... Kto tak stwierdził? To nawet karnet miesięczny na siłownię jest o wiele tańszy! Mam tylko nadzieję, że ten ekwipunek wystarczy na długo. tags: sport, wspinaczka, sprzęt sportowy, akcesoria sportowe, rekreacja
środa, 5 czerwca 2013
[Rozrywka]Pomysł na organizację urodzin
Tego roku moja mama kończy magiczne 50 lat. Wspólnie z tatą doszli do wniosku, że należy urządzić naprawdę wielkie przyjęcie. W pierwszej momencie stwierdzili, że idealną i nader wszystko komfortową opcją będzie restauracja. Zdecydowali się omówić całą organizację przyjęcia ze znajomą menadżerką jednego z dworków. Po długich konsultacjach i naradach z tatą stwierdzili, że jednak zmodyfikują nieco pierwotną koncepcję. Dzięki radom znajomej przyjęcie urodzinowe będzie zorganizowane na tyłach dworku, w należącym do nim pięknym parku. Będzie zbudowana tam ogromna hala namiotowa, gdzie znajdzie się cały catering oraz miejsce dla zaproszonych gości. Mało tego na środku polanki położą parkiet, a naokoło niego będą ułożone stoły, krzesła oraz lampiony. Moim zdaniem jest to idealny pomysł! Może nieco podejrzę i podobnie zorgani zuje własne przyjęcie weselne? Tak z ciekawości wpisałam w wyszukiwarkę: namioty imprezowe wynajem i wyszło, że sporo firm oferuje podobne usługi. Któż wie, może jednak się skuszę na podobną aranżację? Do mojego ślubu jeszcze wiele czasu, więc dowiem się czy rzeczywiście warto. tags: rodzina, dom, rozrywka, namioty, organizacja przyjęć
[Dom]Nowy projekt - wspólne biuro!
Wraz z mężem zdecydowaliśmy się na zakup mieszkania trzypokojowego, w związku z tym mały pokój wybraliśmy na biuro. Pojechaliśmy w tym celu do kilku sklepów meblowych, żeby kupić dwa, ogromne biurka, które pomieszczą równocześnie laptopy i monitor. Każdy z nas pragnął mieć swój osobisty kąt, stąd stwierdziliśmy, że najlepsze dla nas będą biurka narożne. Dopiero za trzecim razem trafiliśmy na odpowiedni zestaw i bez dużych oporów zamówiliśmy dwie sztuki. Nasza lista była jednakże znacznie dłuższa, a pojawiły się na niej min. regały wiszące, szafka i nieco obowiązkowych dodatków. Jako iż całe zakupu nie pochłonęły nam wiele czasu, postanowiliśmy wejść jeszcze po materiały biurowe tj. taśmy, skoroszyty, teczki i mnóstwo innych. Po złożeniu wszystkiego i ustawieniu w konkretnych miejscach doszliśmy wszak do wniosku, że czego� � nam tu brakuje. Na jednej ścianie chciałam powiesić olbrzymi plakat, lecz reszta wydawała się bardzo pusta. Mój partner wpadł więc na pomysł, aby kupić dwie tablice magnetyczne. Od razu się zgodziłam! Często rozmaite rzeczy szkicuję i rozpisuję na kartkach, które przyczepiam do monitora, a tak będzie mi znacznie wygodniej. Tablice zamówiliśmy przez internet i obecnie muszę tylko zadbać o to, aby nasz wspólny kąt zrobił się bardziej przytulny. tags: dom, rodzina, biuro, akcesoria biurowe, meble biurowe
[Sport]Trening jazdy na rolkach
Wielu z nas pokochało prędkość jaką oferują nam rolki. Pamiętam nadal czasy, kiedy dostępne były tylko proste wrotki. Dla mnie to była prawdziwa zmora. Ile razy się wywróciłam i zdarłam kolana. Gorzej niż na moim pierwszym rowerku. Wyłącznie moja siostra potrafiła godzinami spędzać na nich czas, gnając po całym parku i strasząc rodziców. Jakoś nie zdziwił mnie ten fakt. Przecież całe ferie spędziła wspólnie ze znajomymi na lodowisku. Dla mnie łyżwy wydawały się przerażające. Może dlatego, że byłam jeszcze mała? Za nic nie byłam w stanie sprawnie wyhamować. Szczęśliwie moja siostra jest dość cierpliwą nauczycielką i krok po kroku uczyła mnie podstawowych ruchów. Dzięki jej pomocy dziś czuję się swobodnie i bezpiecznie na lodzie. Takie same odczucia mam w stosunku do rolek. Nie były one dla mnie wyzywaniem. Nie znalazłam jednak miejsca na to, aby trzymać i łyżwy, i r olki w szafce. Dobrze, że wynaleźli coś takiego jak łyżworolki. Obecnie starczy, że podmienię kółka na płozy i na odwrót. Co więcej są one regulowane, więc nie ma znaczenia grubość skarpetek. Do dziś wspominam swoje niepewne kroki na lodzie i lato spędzone na rolkach. To jedne z moich ulubionych wspomnień z lat młodości. tags: sport, wakacje, sprzęt sportowy, rolki, łyżworolki
[Technologia]Co może mieć wpływ na znaczne zużycie prądu?
Każdy z nas śni o jak najmniejszych rachunkach za mieszkanie i media. Niestety mało kto kontroluje bieżące wydatki. Postanowiłam zapytać moją najbliższą rodzinę, jak to jest w ich przypadku. Czy sprawdzają comiesięczne wydatki np. za prąd? Wiecie, mimo wszystko nie za bardzo zaskoczyła mnie ich odpowiedź, że właściwie się tym nie interesują, po prostu płacą rachunki, a reszta nie bardzo jest istotna. Poprosiłam więc mamę o rachunki, by sprawdzić jak to wszystko wygląda. Zapisałam sobie też najważniejsze dane. Teraz pozostało jedynie wyszukać interesujących mnie informacji dotyczących zużycia energii w internecie. Co najśmieszniejsze momentalnie trafiłam na stronę naszego zakładu energetycznego, gdzie znalazłam kalkulator zużycia prądu. Skonsultowałam swoje znalezisko z rodzicam i i wspólnie doszliśmy do wniosku, że co prawda tani prąd nie istnieje, lecz możemy na nim faktycznie zaoszczędzić. Musimy niemniej jednak zadbać o dyscyplinę oraz nie zapominać np. o tym, że należy gasić za sobą światło bądź wyłączyć laptop i monitor. Takie małe rzeczy, a mogą posiadać duży wpływ na wszystkie rachunki! Oczywiście na początku nie dostrzegliśmy wielkich zmian. Dopiero po paru miesiącach mogliśmy rzeczywiście odczuć niższe rachunki. Warto od czasu do czasu zainteresować się tym, co można zmienić, aby wszystkim żyło się lepiej. tags: energia, prąd, zużycie energii, rachunki z prąd, energetyka
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















