sobota, 8 czerwca 2013

[Rekreacja]Wyprawa po prezent na urodziny

Już niebawem mój tata skończy 52 lata. Z tej okazji postanowiliśmy kupić mu jednocześnie coś szczególnego, jak i praktycznego. Początkowo w planie znalazła się torba na laptopa lub gruby notes w skórzanej okładce, o którym tak wiele mówił. Mama jednak poradziła nam, byśmy się jeszcze przez jakiś czas wstrzymali z zakupami, gdyż tata nieustannie zmienia swoje zdanie. Wyczekiwaliśmy niemal do ostatniej chwili i doszliśmy do wniosku, że już czas pójść do marketu na zakupy. Oczywiście mój chłopak nie lubi tego rodzaju wypraw, gdyż uważa to za stratę dnia i siły. Po godzinie robi się niemożliwie marudny. Dopiero po kilku godzinach męczarni natknęliśmy się na idealny upominek. Niestety właśnie wtedy musiała zadzwonić moja mama. Tata wybrał plecak turystyczny. W tym celu byliśmy zmuszeni pojechać aż na najdalszy kraniec miasta, do sklepu sportowego. Szkoda, że w trakcie zakupów mój chłopak gdzieś się ulotnił. Odnalazł się dopiero po kilkunastu minutach. Okazało się, że zaciekawił go przeceniony stół do bilarda. Jakie to szczęście, że mamy niewielkie mieszkanie. Znając mężczyzn zapewne wyobrażał sobie, jak z małego pokoju robi miejsce na stół i pogaduszki z kolegami przy piwie. Wróćmy jednak do uprzednio omawianego prezentu. Tata ostatecznie dorobił się kilku plecaków, więc ma w czym przebierać... tags: turystyka, sport, rekreacja, akcesoria sportowe, sprzęt turystyczny